piątek, 26 września 2014

Zaczynamy z regipsami i skrzynką elektryczną.



  Ale najpierw piękne wrzosy, które dostałam od naszych ostatnich Gości - Gosi i Gucia:) Zasadzone przy starym pniu, który wykorzystałam z kolei na tulipany. W ten sposób będę wiedziała dokładnie gdzie znajdują się cebulki i po przekwitnięciu tulipanów będę mogła bez problemu odnaleźć cebulki.
    Poniżej natomiast nasza skrzyneczka elektryczna. Brat Grzesia dzielnie nad nią pracuje, powinna być skończona już niedługo, deklaracja gotowości instalacji została wysłana.
   

    Wujek Grzesia wraz z Darkiem dzielnie rozpoczęli pracę nad regipsami. Nieco poprawili profile, które montowałam, a na sufit dodali kolejną warstwę wełny Isover, 5cm, poprzecznie do położonej przeze mnie, będzie na pewno cieplej. Wysokość naszego sufitu będzie wynosiła mniej więcej 2,68m. Na wełnę zakładana jest oczywiście folia, na to dopiero idzie regips.



Poniżej natomiast musiałam Wam pokazać jak wiąż wygląda mój nachyłek amerykańskiej odmiany, Autumn blush... Wciąż kwitnie, końca nie widać i wciąż widoczne są nowe pąki...Jest niesamowity, a tak niepozornie wyglądał na początku lipca:

Teraz wygląda tak:
I jeszcze pokażę Wam moją różę na pniu...Barwy ma tak intensywne, że mój Canon nieco wariował. Większość listków już potraciła, ale kwiaty wciąż dumnie się prezentują.

2 komentarze:

  1. Ślicznie w tym Twoim ogrodzie... :)

    OdpowiedzUsuń
  2. mąż się pyta o skrzynkę czy to już wszystkie kable wyprowadzone, bo jak porównał to u nas jedna wielka pajęczyna:))

    OdpowiedzUsuń