Piękny, słoneczny i ciepły dzień. Wrzesień cudownie się zapowiada. A w dodatku dzisiaj mieliśmy miłą wizytę koparki i to tej olbrzymiej, JCB, która wykopała nam 12 metrów i panowie przyłączyli nas do kanalizacji. Potem w 20 minut kopareczka wypełniła nas tarasik. Trzeba go teraz obsypać ziemią naokoło, aby betonowe płyty nie wygięły się pod naporem ciężkiego kamienia.
Obiecałam zdjęcia wylewek... Oto nasz salon
I jeden z pokoi...
A to zejście do pralni. Jeden z Panów Wylewkarzy zaproponował zrobienie dodatkowego schodka, aby różnica pomiędzy pierwszym, a kolejnym nie była aż tak znacząca. Bardzo spodobał mi się ten pomysł i to, że Pan o tym pomyślał. Dzięki temu unikniemy niewygody w przyszłości.