Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ytong. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ytong. Pokaż wszystkie posty

środa, 20 sierpnia 2014

Małe murowanie i szalunek domku narzędziowego

Dzisiaj króciutki wpis... Po powrocie z pracy udało mi się jedynie zmienić nieco wymiary domku, ze względu na długość desek, które posiadamy. Teraz będzie on miał 3,2m na 3,3m, ale dach będzie wydłużone z tyłu, aby przykryć będące tam kiedyś drewienko. Zrobiłam również wstępny szalunek. Wewnętrzne deski wymagają jeszcze niewielkiego uniesienia i wypoziomowania.

Wczoraj natomiast murek kuchenny zdecydowałam się nieco podnieść, o 10 cm, aby nieznacznie zasłonić blaty kuchenne, które kiedyś będą się za nim znajdowały.


sobota, 9 sierpnia 2014

Podmurowanie kominka, pergola oraz nowi "Sąsiedzi":)

Pracowita sobota, najpierw podmurowaliśmy kominek, teraz jego bryła jest o wiele prostsza. Zużyliśmy 10 Ytongów, ale tylko dlatego, że Grześ je sprawnie docinał. Potem mój Mąż zajął się montowaniem puszek podtynkowych oraz innymi końcowymi pracami związanymi z elektryką. Ja natomiast zajęłam się szlifowaniem paru stempli, które niedługo użyję. W głowie jak zwykle mnóstwo pomysłów, a czasu brakuje. 


   Grześ pomógł mi złożyć moje elementy pergoli w całość i wreszcie ukończona i skręcona zajęła swoje miejsce nad biedną, spaloną przez słoneczko hortensją, która mam nadzieję, że odwdzięczy mi się za troskę pięknym kwitnieniem za rok.

Drugi łubin zakwitł! Jaka miła niespodzianka.

A to jeden z kwiatów wilca, który pnie się na siatce.


Klematisy szaleją. A myślałam, że nie zakwitną w tym roku.


Wykorzystałam stare, niepotrzebne klucze, pomalowałam Hammeritem  i zawiesiłam je na pergoli. Przy powiewie wiatru przepięknie dzwonią.


A teraz poznajcie naszych nowych Sąsiadów:) Zamieszkują jabłoń przed salonem. Wylałam im pod drzwi troszkę zaprawy, która została z murowania bloczków betonowych, posypałam żwirkiem, ułożyłam kilka kamieni i zrobiłam płotek z patyczków po lodach. Wkrótce pomyślę o jakiejś roślince dla nich. Jest też mały krecik wychodzący z kopczyka:)


wtorek, 5 sierpnia 2014

Podmurowanie Ytongiem

   Jak już wspominałam, przed tynkami trzeba było podmurować poziomo leżące belki na piętrze, tak aby możliwe było pokrycie tych przestrzeni tynkiem. Zakupiliśmy 25 Ytongów (beton komórkowy) w rozmiarze 5x20x60. Do tego zaprawa murarska. Mogę sobie już w CV wpisać stolarstwo, murarstwo, malarstwo itd:).

Powyżej - pokój północno-zachodni przed murowaniem...a poniżej - po murowaniu Ytongiem.


Stefan dzierży w łapkach tabliczkę "ciesz się małymi rzeczami", aby przypominała mi i innym ona o tym, że trzeba doceniać to, co się ma, odnajdywać radość w najdrobniejszych sukcesach, w najmniejszym kroku do przodu...Bo życie składa się z miliona małych rzeczy...których tak często nie doceniamy albo po prostu traktujemy jako oczywiste.


Pani Stefanowa natomiast z nowymi uszkami i kolczykami zrobionymi z kółka wyciętego koronką pod puszki podtynkowe, życzy Wam miłego dnia:)