piątek, 20 marca 2015

Nowe fotele

   Piękna pogoda, uwielbiam takie dni. Dziś był dosyć intensywny, zleciał mi szybciutko...Rano zakupy, potem robienie ciast, sałatki, zdobień, pranie, prasowanie, sadzenie zakupionej żółtej róży szczepionej na pniu, czterech żagwinów i kilku sałat (lodowa i masłowa), a także bezkolcowej jeżyny. Wczoraj plewiłam, dziś nie starczyło już na to czasu. Plus obiadek, zdecydowałam się na moje ulubione naleśniki. W między czasie mnóstwo telefonów i nawet pani z wodociągów przyszła wystawić rachunek. Na razie jedyne 38,99 zł za trzy miesiące.
   Wczoraj przyszły lampy elewacyjne, niestety okazało się, że są w kolorze szarym. Nie za bardzo widzę je do naszych kolorków, ale powiesimy pare i zobaczymy... Jak bardzo będzie razić w oczy, to może zdecyduję się je zamalować na biało. Ale może nie będzie aż tak źle, to się okaże.
   I mój Grzesiaczek odebrał zamówione fotele. Kolorki wyszły super, a fotele są obrotowe i bardzo wygodne.
   Poniżej nasze fotele:

 A tutaj żółta róża szczepiona na pniu. Już nie mogę się doczekac momentu kiedy będzie kwitła. I ten okropny murek przy tarasie - kiedy będzie obsypany ziemią z ładnymi nasadzeniami.
 Takiego pociesznego jaskierka dostałam od znajomej:)
 A to już moja kuchenna terapia...Sałatka z sałaty lodowej, brokułów, ogórka i pomidorków.
 Marchewka jest bardzo wdzięcznym materiałem do robienia zdobień. Polecam.
 Torcik jabłkowy. Oczywiście tylko z polskich jabłek:)
 Jabłkowa wariacja:) Kiedyś widziałam filmik jak zrobić takiego łabądka i własnie dzisiaj zachciało mi się spróbować. Nic trudnego.
 Na koniec torcik jogurtowy.
Miłego dnia wszystkim.

2 komentarze:

  1. Nie przepadam za nowoczesnym stylem ale u Ciebie on ślicznie wygląda :)))) Same pyszności :D Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A tak zajrzałam czy jest coś nowego :))) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń