Przygarnęliśmy uroczego kocurka rasy Main Coon od znajomej, która musi wyjechać za granicę i szukała dla swojego pupila dobrego domu. Poznajcie więc Bruna. Bruno ma 4 latka i dzielnie zniósł przeprowadzkę do nowego domu. Miał nie jeść trzy dni i chować się w najgłębsze dziury, ale apetyt ma od pierwszego dnia i jest niezwykle ciekawskim kotem oraz bardzo towarzyskim. Do tego niezwykle inteligentnym. Musimy jedynie zadbać o jego sierść, bo ma kilka nie dających się do rozczesania kłaczków, więc wybierzemy się wkrótce do kociego fryzjera.
Jestem Klaudia, mama trójki cudownych dzieci i żona wspaniałego Mężczyzny.W swoim życiu próbowałam wielu rzeczy- walczyłam na Mistrzostwach Polski w kickboxingu , jeździłam konno (mieliśmy klacz Mimi), tańczyłam salsę, tworzyłam makramy, jeździłam z Mężem terenówką, a obecnie od jakiegoś czasu zakochaliśmy się w karawaningu (całą 5tką jeździmy naszym kamperkiem) oraz sportach wodnych (motorówka i skuter). Kocham ogród i rośliny! Odkąd skończyłam 18 lat oddaję krew. Tańczę bachatę.
Ale słodziak! Głaski dla niego
OdpowiedzUsuńBardzo szybko się zaaklimatyzował :-)
OdpowiedzUsuńCudne kocisko! Mój syn ma dwa leśne norweskie, to podobna rasa, duże zwierzaki :). Fajnie, że szybko się zaaklimatyzował, niektóre zwierzaki odchorowują rozłąkę z dotychczasowym opiekunem. Niech Wam się razem dobrze żyje!
OdpowiedzUsuń