środa, 11 lipca 2018

Nikoś zaczyna chodzić, Tadzio marzy o przedszkolu, a w ogrodzie wreszcie mamy murek.

Witajcie kochani. Już w tytule zdradzam o czym będzie post. Jednak najpierw coś, co wreszcie udało nam się dokończyć jakiś czas temu - wiatrołap. Położyliśmy tapetę, zmieniliśmy lampę, wieszaki oraz zakupiliśmy szafkę na buty. Docelowo będzie ona dla Gości, bo dla siebie mamy dużą szafę naprzeciwko. Trochę to trwało, bo czekaliśmy na obrobienie nowych drzwi, aby móc pomalować ściany oraz położyć tapetę.

Tadeuszek jest po dwóch dniach adaptacji do przedszkola i bardzo Mu się tam podobało. Teraz ciągle pyta kiedy będzie mógł znowu tam być. Nikoś skończył roczek i miesiąc i zaczyna stawiać swoje pierwsze kroki w Jego tak krótkim jeszcze życiu. Robi to tak pociesznie. Z jednej strony cieszę się, że będzie chodził, a  z drugiej strony już tęsknię za etapem raczkowania i bycia takim słodkim bobasem. To już nie wróci, zostanie jedynie w naszej pamięci, na zdjęciach i filmach.

Zanim przejdę do murku, najpierw pokażę Wam gwiazdy tego miesiąca w ogrodzie. Po pierwsze tawułka Arendsa. Teraz już przekwitła, ale zdążyłam zrobić jej zdjęcie.


Pysznogłówka... Przepięknie pachnie i można z niej robić herbatki. Istnieją różne odmiany pysznogłówek. Mam jeszcze czerwoną, ale nie zrobiłam jej zdjęcia.


Smotrawa...Bardzo przyciąga wszelkiego rodzaju motyle.
Udało mi się uchwycić także takiego jegomościa.
Liliowiec. Mam też inne, ale ten najpiękniejszy.
Nasturcja. Z pewnością posieję ją i za rok. Bardzo wdzięczna roślinka. Niestety jednoroczna.

Przetacznik kłosowy. Ten na tarasie w tym roku wyjątkowo ładnie kwitnie. Jest jeszcze drugi na innej rabacie, ale w tym roku nie popisał się zbytnio. 



To również odmiana przetacznika.

Taka mała łąka kwiatowa w okrągłej rabacie. Tam pozwalam roślinom się rozsiewać. W zeszłym roku więcej było rudbekii, teraz rabatkę zawojowała firletka.

Kosmosy samosiejki...Gdzieś tam między malinami i dyniami.

Jeżówki! Dużo jeżówek.

















I moje ulubione, zielone. Green Jewel, zaczynają kwitnąć

Tutaj właśnie Tadzio cieszy się jak jeżówka kuje w palce.

Takie dzwoneczki rozkwitły mi przy wiklinowym płotku.




Floksy! Takie babcine kwiaty.

Hibiskus (ketmia syryjska)

Oraz przegorzany.

Milin amerykański

Zawilec japoński na tle perowskiej

Oczko żyje swoim życiem









Hortensje ogrodowe. Te poniżej mam od Babci J.



Pięknie prezentują się w wazonie.



Ostatnio zakupiłam nową odmianę hortensji, ale bukietowej - Phantom. Takiej jeszcze nie miałam.

Kocham też moją Anabelkę

Jakoś wyjątkowo lubię ten kadr z hortensją, pysznogłówką i rozchodnikiem olbrzymim.

A to już rozwar biały. W tym roku kwitnie ubożej.

Na targu staroci wyszperałam takie oto drewniane grzybki

A po zabawie z betonem zrobiłam takie małe donice...

I maski...

I na sam koniec zostawiam Wam murek... Tutaj zalane fundamenty.
A tutaj już gotowy murek. Najwięcej pracy było przy półokrągłych elementach. Na tym zdjęciu akurat kłosowiec meksykański chce się pokazać.





Piszę ten post oglądając jednym okiem mecz Chorwacji z Anglią. Ale oczy mi się zamykają, tak naprawdę marzę o łóżeczku. Miłego wieczoru kochani.

9 komentarzy:

  1. Dzieci rosną, ani się obejrzysz, a Tadzio pójdzie do szkoły, a Nikoś do przedszkola. Ogród jak zwykle zachwyca swoim bogactwem barw. Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja Ciebie takż epozdrawiam serdecznie Karolinko!

      Usuń
  2. Pięknie wygląda ten murek, to bardzo praktyczne rozwiązanie. Uwielbiam oglądać zakamarki Twojego ogrodu, jest po prostu bajeczny :)))
    Przesyłam serdeczne pozdrowienia i buziaczki dla chłopców.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewciu, dziękuję Ci ślicznie za miłe słowa. Pozdrawiamy i ściskamy mocno :*

      Usuń
  3. Ale ogromne zmiany ogrodowe i w domu! Jak ten czas szybko leci. Możesz w jakimś poście napisać więcej o betonowych przedmiotach? Słyszałam to i owo ale jest tego tak dużo w necie, że trudno mi wyłuskać rzeczy istotne :)
    Buziaki przesyłam dla Was wszystkich :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaram się! Co dokładnie chciałabyś wiedzieć?

      Usuń
    2. Chodzi mi o własny wyrób na co zwrócić uwagę przy kupnie i jakie sama masz porady dla kogoś kto nigdy tego nie robił? :)

      Usuń