Dzień dobry kochani. Wczoraj nie miałam już kiedy pisać, dzień znowu jakoś tak szybko zleciał. Mój Luby zajął się elektryką na zewnątrz, poprowadził kabel pod oświetlenie elewacji wokół domku oraz kabelek pod oświetlenie tarasu od góry (z budynku) i jeszcze zaczęliśmy prowadzić kabel w peszlu do zamontowania lampek na tarasie. Nie skończyliśmy, ponieważ przyjechał Pan od drzwi wewnętrznych, a potem musieliśmy jechać do Krakowa odwiedzić w szpitalu mojego chorego Dziadziusia.
Na zdjęciu powyżej, jeśli się wpatrzycie, to zauważycie biały kabelek wokół domku.
Grześ zrobił też uziemienie - to ten żółto zielony kabel.
Ja natomiast zajęłam się izolację tarasu, podkopałam troszkę pod oknami balkonowymi z małym spadkiem od okna do tarasu, następnie założyłam złożoną na pół folię czarną (0,3) i zasypałam

Dzwoniłam do Pana od barierek i podbitki. Nasze barierki już sobie schną, zabezpieczone dwoma warstwami impregnatu, trzecia zostanie nałożona po montażu.
Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńPracowity dzień:) Bardzo mi się podoba Wasz wybór drzwi, klasyczne ale niebanalne. Lubię śledzić postępy Waszego przedsięwzięcia, ale czasem mruczę pod nosem "No, dalej! Wykańczać, wykańczać, ja chcę meble zobaczyć :D :P" Pozdrawiam i dużo wytrwałości życzę :)
OdpowiedzUsuńhttp://niekoniecznie-perfekcyjnej-dolcevita.blogspot.com/
Jak chodzi o takie aspekty, jak hydroizolacja tarasu, to ja słyszałam, że warto postawić na produkty firmy https://waterblock.eu/ . Oni oferują sprawdzone produkty i doskonałej jakości, które zapobiegają osadzaniu się wilgoci.
OdpowiedzUsuń